
Zastanawiam się w związku z tym, dlaczego nie poświęcono Korwinowi odpowiedniej ilości czasu i uwagi w programach telewizyjnych dotyczących wyborów. Dużo pokazywano Pawlaka, Leppera i Olechowskiego, lecz Korwina prawie w ogóle! Dlaczego? Czy sam zainteresowany ma rację nazywając telewizję - telewizją reżymową?
Niezależnie od własnych poglądów i sympatii, uważam taki stan rzeczy za niepokojący.
S.K